W życiu każdego sportowca przydarzają się chwile, w których nie może trenować ze względu na kontuzje. Jak radzić sobie z przymusowym odpoczynkiem? Monika Gwiazdowska z Carolina Medical Center ma dla Was kilka rad.

Powszechnie wiadomo, że gdy mówimy o sporcie nasze myśli biegną w kierunku wspierania zawodnika w jego dążeniu do sukcesu. Gdy sportowiec wygrywa – jest obiektem podziwu. Jednak gdy doznaje urazu, często czuje się osamotniony, czasem wręcz niepotrzebny. Ta nowa sytuacja jest tym bardziej trudna, że pojawia się nagle, bez zapowiedzi. Gwałtownie też zmienia się rola zawodnika – z aktywnego sportowca w sportowca biernego. To jak szybko wróci do formy po kontuzji w znacznym stopniu zależy od jego nastawienia.

"Jeżeli sportowiec podchodzi do urazu jako wyzwania i w okresie rehabilitacji stosuje podobne techniki mobilizacji i koncentracji jak w czasie treningów i zawodów, to po zakończeniu rehabilitacji może nie tylko wrócić do poprzedniego stanu sprawności, ale również prezentować wyższy poziom sportowy niż przed kontuzją" (Blecharz 2008).

Raul Albiol znoszony z boiska treningowego przez członków sztabu reprezentacji Hiszpanii (fot. Getty Images)
W czasie rehabilitacji można wykorzystywać techniki podobne do tych, które stosuje się do wzbudzania motywacji osiągnięć w sporcie. Dobrze sprawdza się tu siedem zasad motywacji:

Zasada 1: stawianie sobie celów krótkoterminowych poprzez codzienne pytania: "co mogę dzisiaj zrobić, żeby poprawić swoją formę?" lub "co już dzisiaj zrobiłem, żeby czuć się lepiej?". Takie pytania pozwalają szybko zorientować się w postępach i ułatwiają wprowadzenie ewentualnych zmian w ćwiczeniach.

Zasada 2: koncentracja na celach długoterminowych. Gdy dopada zwątpienie czy zniechęcenie wynikające z kontuzji warto pomyśleć o celach, które chce się osiągnąć i uświadomić sobie, że droga do nich prowadzi przez ciężką pracę (także rehabilitacyjną). Dobrze jest wyobrazić sobie ogromną radość, która pojawia się w momencie osiągnięcia celu.

Zasada 3: wsparcie otoczenia. Nawet bardzo zdeterminowany zawodnik potrzebuje stymulacji ze strony innych – rehabilitanta, trenera, rodzica czy przyjaciela. Jednak najważniejszymi osobami podtrzymującymi motywację zawodnika mogą być jego partnerzy z zespołu, mający podobne cele sportowe. Fakt, że kolega z zespołu liczy na niego bywa często wystarczającą mobilizacją, nawet przy obniżonej formie.

Bastiana Reinhardta pod koniec przygody z HSV nękały urazy (fot. Getty Images)
Zasada 4: mobilizująca rola rywala sportowego. Przeciwnika sportowego z jednej strony należy szanować, z drugiej zaś zrobić wszystko by okazać się lepszym od niego. Dlatego też warto zadawać sobie pytania: "czy pracuję tak solidnie jak mój rywal?", "co muszę zrobić, żeby go pokonać?".

Zasada 5: sygnały motywacyjne. Niezbędne jest wytwarzanie pozytywnych emocji związanych z wysiłkiem włożonym w rehabilitację i osiąganiem postawionych celów. Dobrze sprawdzą się tu fotografie, które zachęcają do solidnej i systematycznej pracy, a także hasła, które mają przypomnieć na przykład cel ćwiczeń.

Zasada 6: planowanie kariery. Tutaj najważniejsze jest umiejętne stawianie celów. Należy pamiętać, że dobrze sformułowany cel powinien być konkretny (nigdy ogólny), musi dotyczyć tego, co zawodnik może kontrolować (np. poprawa poziomu wykonania zadania), musi też być realny i mieć charakter wyzwania. Doskonałym przykładem są kolejne ćwiczenia rehabilitacyjne, które mimo iż stanowią dla zawodnika pewną trudność, są postrzegane jako możliwe do osiągnięcia.

Zasada 7: istota motywacji. Sprowadza się ona do jednego zdania: bez wielkiej pasji i umiłowania tego, co się robi, nie sposób dojść do prawdziwego mistrzostwa. Niewątpliwą perełką jest wypowiedź znakomitego amerykańskiego pływaka Michaela Phelpsa: – Co robisz, gdy nie masz nastroju iść na trening? – Zmieniam nastrój.

Mgr Monika Gwiazdowska (fot. Carolina Medical Center)
Autorem tekstu jest Monika Gwiazdowska, absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego i 
praktyk Neurolingwistycznego Programowania. Ukończyła także Podyplomowe Studia Psychologii Sportu na Akademii Wychowania Fizycznego oraz Podyplomową Szkołę Treningu i Warsztatu Psychologicznego w Ośrodku Pomocy i Edukacji Psychologicznej. Aktualnie pracuje jako psycholog sportu w Carolina Medical Center.