Trzecim źródłem energii w diecie, po węglowodanach i tłuszczach, jest białko. Jest ono niezbędne do budowy nowych tkanek, włączając w to tkankę mięśniową, jak również do prawidłowego funkcjonowania hormonów i enzymów, które regulują metabolizm. W prawidłowych warunkach, białko dostarcza tylko niewielki odsetek energii dla mięśni.

Wbrew powszechnie panującej opinii, większość sportowców, w tym dzieci, nie potrzebuje więcej białka niż dostarcza im zbilansowana dieta o odpowiedniej zawartości energii. Nadmiar białka nie zwiększy ani masy mięśniowej, ani wyników sportowych, może natomiast negatywnie wpłynąć na zdrowie. Nadmiar białka jest przekształcany do tkanki tłuszczowej lub zużywany jako źródło energii. Nadmierne spalanie białka w celach energetycznych zwiększa ryzyko odwodnienia. Nadmiar białka może również skutkować również podwyższonym stężeniem cholesterolu, szczególnie jeżeli źródłem białka są produkty zwierzęce, które zawierają znaczne ilości nasyconych kwasów tłuszczowych oraz cholesterolu.

Dodatkowo, nadmierne spożycie mięsa i innych produktów zwierzęcych uniemożliwia dostarczenie odpowiedniej ilości węglowodanów oraz zazwyczaj zwiększa podaż tłuszczu w diecie (patrz zawartość tłuszczu w poszczególnych produktach powyżej). Jako źródło białka należy wybierać wyłącznie: chude mięso, najlepiej drób, odtłuszczony nabiał, jak również produkty strączkowe. Pomimo wielu korzyści zdrowotnych, niestety dość rzadko goszczą one na talerzach Polaków. Fasola, soczewica czy cieciorka mają tą zaletę, że oprócz dużej ilości białka zawierają nawet do 6 razy mniej tłuszczu niż najchudsze mięso, zero cholesterolu oraz mnóstwo antyoksydantów, których sportowcy potrzebują więcej, niż osoby o siedzącym trybie życia.

mgr Małgorzata Desmond (fot. archiwum prywatne)
Autorem tekstu jest mgr Małgorzata Desmond, specjalista w dziedzinie Medycyny Żywienia i Dietetyki, absolwentka University of West London, London Imperial College oraz Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego; prowadzi konsultacje z zakresu medycyny żywienia w Centrum Medycyny Żywienia w Carolina Medical Center.