Trenerzy budują swój autorytet wieloma elementami, a jednym z nich jest ich głos. To "narzędzie", nad którym można pracować, aby uzyskać odpowiednie efekty. Pisze o tym psycholog Katarzyna Rutkowska pracująca na Wydziale Wychowania Fizycznego i Sportu AWF Warszawa w Białej Podlaskiej.

W mediach częściej pojawiają się sylwetki trenerów gier zespołowych (w tym piłki nożnej) niż sportów indywidualnych. Zapewne ze względu na dużą popularność dyscypliny nazwiska piłkarskich szkoleniowców są znane szerokim rzeszom kibiców.

O ich medialności w wielu przypadkach decydują sportowe sukcesy, na które niekwestionowany wpływ miał doskonały warsztat trenerski, osobowość, styl "dowodzenia" – współpracy z zawodnikami i umiejętny dobór współpracowników, stworzenie profesjonalnego sztabu i zespołu, który jest monolitem i w którym jest "portowa chemia". To jest absolutnie pewne i oczywiste.

"Poszukujący" trenerzy, budujący swój warsztat, do tych wszystkich wymogów powinni dołożyć jeszcze jeden. Trener pracuje swoją osobowością, ale również... głosem. Wielu niestety o tym zapomina. Zwłaszcza, gdy prowadzą zajęcia na otwartych przestrzeniach lub dużych halach.

Pep Guardiola (fot. Getty Images)
Emisja głosu – tak nazywa się proces wydobywania głosu na zewnątrz, ale również naukę, z której coraz częściej korzystają ludzie sportu – a zwłaszcza trenerzy. Każdy trener bowiem powinien być świadomy nie tylko tego co, ale i jak mówi, jakie są jego głosowe możliwości. Powinien umieć zapanować nad głosem, tak by wyrazić emocje oraz stosowne treści we właściwy sposób. Dopasowanie tempa, natężenia, tonu, akcentów, intonacji itp. staje się nieco aktorskim zadaniem.

Dla trenera powinno być nawykiem, który będzie z jednej strony narzędziem psychologicznym w pracy z zawodnikami i współpracownikami, a z drugiej strony osobistym narzędziem gwarantującym zdrowie i komfort pracy. Stąd warto pracować nad głosem. Również w zakresie optymalnej higieny głosu. Podstawą jest ustawiczna dbałość o dobry, ogólny stan zdrowia – tego fizycznego i psychicznego. Stan ducha i ciała naturalnie znajduje odzwierciedlenie w głosie.

Regularne nawadniane organizmu, zdrowe odżywianie, unikanie używek (zwłaszcza alkoholu, kofeiny, palenia tytoniu), a także umiejętne radzenie sobie ze stresem i rozwijanie psychospołecznych kompetencji przełożą się na mocny głos, który będzie "wsparciem" trenerskiego autorytetu. Warto zadbać również o właściwą postawę ciała sprzyjającą dobrej emisji. W realiach sportowych, zwłaszcza piłkarskich, ogromnego znaczenia nabiera świadomość niekorzystnych czynników i monitoring środowiska pracy.

Katarzyna Rutkowska (fot. extratime.tvp.pl)
Mówienie, a zwłaszcza krzyk (spotęgowany emocjami lub koniecznością "przekrzyczenia" kibiców) przy niskich lub wysokich temperaturach powietrza, na zakurzonych, zanieczyszczonych halach i boiskach, przy niekorzystnej wilgotności staje się nierzadko wyzwaniem, któremu nie wszyscy potrafią sprostać.

Wielu ponosi negatywne konsekwencje – przejściowe dolegliwości i problemy z głosem mogą niestety w konsekwencji doprowadzić do poważnych "chorób zawodowych" poważnie utrudniających (uniemożliwiających?) pracę. Warto zadbać o to zanim taki problem pojawi się na "piłkarskim horyzoncie".


dr Katarzyna Rutkowska
www.PsychologSportu.pl
AWF Warszawa, WWFiS Biała Podlaska